So05192012

Last update12:00:00

Irlandia

Uczący się kierowcy nagminnie łamią prawo

Blisko połowa kierowców uczących się jeździć łamie prawo – informuje irlandzka policja. Z danych przedstawionych przez Gardę wynika, że aż 43% z nich łamie podstawowe przepisy.

Wśród 2,2 tys. osób uczących się jeździć, które zostały zatrzymane do kontroli w ostatnich akcjach Gardy, aż 946 kierowało pojazdem bez obecności osoby posiadającej „pełne” prawo jazdy. Dodatkowo, 30% skontrolowanych kierowców nie miało obowiązkowej plakietki  (czerwone „L”). Osoby te otrzymały oficjalne ostrzeżenia.

Garda zapowiada, że będzie prowadzić kolejne akcje skierowane przeciwko osobom, które nie posiadają pełnej licencji na kierowanie pojazdem.

Rząd chce zlikwidować tajemnicę spowiedzi…

Irlandzki minister sprawiedliwości Alan Shatter zgłosił projekt ustawy, która m.in. nakazuje katolickim księżom łamanie tajemnicy spowiedzi w przypadku przestępstw seksualnych wobec dzieci i niepełnosprawnych umysłowo dorosłych. Spowiednik, który nie zgłosiłby, że usłyszał od winowajcy o popełnieniu takiego przestępstwa, musiałby liczyć się z karą minimum 5 lat więzienia.

Oburzenia projektem Shatter’a nie kryją hierarchowie kościelni. – Tajemnica spowiedzi jest nienaruszalna. I na tym koniec – komentuje biskup pomocniczy Dublina, Raymond W. Field.

Masowe protesty przeciwko kolejnym opłatom?

Tego, że pod względem finansowym ,,źle się dzieje w państwie irlandzkim’’nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć. Kolejne budżety przynoszą kolejne cięcia świadczeń, dochody netto maleją, dochodzą dodatkowe opłaty i podatki. Najbardziej kontrowersyjna w ostatnich miesiącach opłata od gospodarstwa domowego, czyli Household Charge, wywołała liczne akcje protestacyjne i pikiety na całej Wyspie. W minioną sobotę, podczas krajowej konferencji Parii Pracy w NUI Galway, doszło nawet do przepychanek pomiędzy częścią uczestników protestu a Gardą, co jest nieczęstym zjawiskiem w zazwyczaj pokojowo nastawionym społeczeństwie irlandzkim.

Poradzą w Ambasadzie

Wychodząc na przeciw zainteresowaniu polskich obywateli uzyskaniem szczegółowych informacji z zakresu ubezpieczenia społecznego, Wydział Konsularny RP w Dublinie wspólnie z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych organizują cykl dwóch spotkań informacyjnych. Specjaliści ZUS wyjaśnią:

- gdzie najlepiej się ubezpieczyć w Polsce czy w Irlandii,
- dlaczego ubezpieczenie społeczne jest ważne,
- co to jest koordynacja świadczeń,
- jakie przysługują świadczenia z tytułu ubezpieczenia społecznego,
- jak przyznawane są emerytury i renty,
- komu przysługują zasiłki chorobowe i kto je wypłaca.

Pobiegli dla Papieża

1 kwietnia (i nie jest to żart Prima aprilisowy) o godzinie 7 rano spod kościoła parafialnego w Ballinrobe wyruszył drugi już 'Bieg dla Papieża'. Na szczęście uczestnikom od początku dopisała pogada. Na czele grupy biegł 'Dym-team' z Tomkiem znanym wszytkim jako 'Maratończykiem' w towarzystwie Justyny, Eweliny, Przemka, Roberta, Grześka, Michała i Kasi. Specjalnie na bieg przyjechał z Dublina Andrzej, który utrzymywał się na czele biegu od samego początku do końca. Galway reprezentowali przedstawiciele Stowarzyszenia 'Come2gether' w osobach Eli, Mirka i dwóch Agnieszek. Stowarzyszenie to znane jest w Galway m.in z organizacji polskiej grupy w tegorocznej Paradzie św. Patryka. Przedział wiekowy uczestników wynosił 3-45 lat. Najmłodsi uczestnicy to 3-letni Wojtuś i 10-letnia Julia.

Prima aprilis : Ryanairem z Galway

1 kwietnia Michael O'Leary w obecności lokalnych władz zapowiedział uruchomienie na początku czerwca bazy Ryanaira w Galway. Jak wszystkim wiadomo Michael O'Leary lubi dość nietypowe pomysły, a dla oszczędzenia kilkunastu euro zrobi wiele. I ta właśnie chęć zaoszczędzenia skłoniła Ryanaria do otwarcia bazy w Galway. Naszemu lotnisku groziła likwidacja po wycofaniu się z niego Aer Arann. Ryanair proponuje przejęcie lotniska. Dzięki temu nie będzie musiał płacić wysokich w innym portach lotniczych opłat lotniskowych.

Na początek Ryanair proponuje otworzenie 7 nowych kierunków z lotniska w Galway. Od czerwca samoloty będą latały do Krakowa, Warszawy, Gdańska, Wrocławia, Lanzarote, Teneryfe oraz Londynu.Rezerwacja biletów będzie możliwa od połowy kwietnia.

Tekst został opublikowany w Prima aprilis i nie zawiera prawdy

Polski drugim językiem w Irlandii

Centralne Biuro Statystyczne Irlandii podało kolejne wyniki zeszłorocznego spisu ludności. Jak wynika z nich, Irlandię w momencie spisu zamieszkiwało 4,588,252 osób, w tym 544,357 obcokrajowców. Najliczniejszą grupą wśród obcokrajowców są obywatele Wielkiej Brytanii z liczebnością 212,286 (w 2006 - 204,746). Tuż za nimi są Polacy z liczebnością wynoszącą 115,193. Jak podaje raport w 2006 roku liczba Polaków mieszkających w Irlandii wynosiła 63.090. Przy tej okazji należy zaznaczyć iż, jest to liczba obliczona na podstawie kraju urodzenia, a zatem dzieci urodzone w Irlandii nie zostały w niej uwzględnione.

Kolejnymi narodowościami zamieszkującymi Irlandię na liście są: litwini - 34,847; łotysze - 19,989 i nigeryjczycy - 19,780. Eksperci z biura statystycznego zauważają także fakt, iż liczba kobiet pochodzących z Polski w porównaniu z ostatnim spisem ludności z 2006 roku zwiększyła się o około 32 tysiące. Zmiana ta pokazuje połączenie rozbitych wcześniej przez emigrację rodzin. W 2006 roku w Irlandii na jedną mieszkającą tu Polkę przypadało dwóch Polaków. Teraz liczby te są prawie takie same.

Winny morderstwa Polaka

Jak podała telewizja RTE, 20-letni mieszkaniec Dublina został uznany winnym zabójstwa z premedytacją Łukasza Rzeszutko, do którego doszło na początku października 2010 roku. Dwóch pozostałych oskarżonych w procesie uznanych zostało za winnych nieumyślengo spowodowania śmierci Polaka.

Na ławie oskarżonych zasiadło 3 irlandczyków: 21-letni Edward Byrne, 20-letni Martin Morgan i 18-letni Stephen Byrne. Według prokuratora oskarżeni 2 października 2010 roku zaatakowali idącego do pracy Polaka. Podczas ataku sprawcy zadali Łukaszowi cięzkie ciosy w głowę. Ciało było tak zmasakrowane, że ani jego koledzy z pracy (którzy odkryli natrafili na jego ciało wracając z pracy) ani przełożony nie mogli go od razu zidentyfikować. Jak ustaliła Garda napad nie miał celu rabunkowego, gdyż przy pobitym znaleziono telefon i portfel.

Polacy 'Spiskowali przeciw Irlandczykom' pobierając zasiłki

Polak i Polka mieszkający w Claremorris (Hrabstwo Mayo) zostali skazani przez Sąd w Castlebar na karę 6 miesięcy więzienia każdy, za wyłudzanie w zeszłym roku zasiłków socjalnych. Mężczyzna wyłudził zasiłki na sumę 2,419 euro zaś kobieta na 1,713 euro. Podczas rozprawy Sąd usłyszał, iż 23-letni Karol M. i 29-letnia Barbara G. wyłudzali zasiłki posługując się dokumentami socjalnymi pary Polaków, która wróciła wcześniej do Polski z powodów rodzinnych.

Sprawa wyszła na jaw, po tym jak pracownik socjalny zawiadomił Gardę o możliwości wyłudzania zasiłku. Garda po przejrzeniu zapisów z CCTV lokalnej poczty zidentyfikowała oskarżoną pobierającą nie należny jej zasiłek. Barbara G. zeznała, że po powrocie do Polski jej znajomych Michała i Bernadetty L. została poproszono, o to aby wybierała co tydzień pieniądze należne parze. Michał i Bernardetta L. zaś raz w miesiącu odwiedzali Irlandię, aby podpisać listę. Pieniądze pobrane przez Barbarę G. trafiały do znajomych, ona zaś w zamian otrzymywała papierosy.

Nie przyznają się do winy

W Dublińskim sądzie kryminalnym trwa proces sprawców zabójstwa 27-letniego Łukasza Rzeszutko, do którego doszło na początku października 2010 roku.

Na ławie oskarżonych zasiadło 3 irlandczyków: 21-letni Edward Byrne, 20-letni Martin Morgan i 18-letni Stephen Byrne. Według prokuratora oskarżeni 2 października 2010 roku zaatakowali idącego do pracy Polaka. Podczas ataku sprawcy zadali Łukaszowi cięzkie ciosy w głowę. Ciało było tak zmasakrowane, że ani jego koledzy z pracy (którzy odkryli natrafili na jego ciało wracając z pracy) ani przełożony nie mogli go od razu zidentyfikować. Jak ustaliła Garda napad nie miał celu rabunkowego, gdyż przy pobitym znaleziono telefon i portfel.

Magdy ciąg dalszy...

Burza jaką wywyołał artykuł o polskich bezrobotnych w Irlandii, opierający się na nie do końca poprawnym tłumaczeniu artykułu Katarzyny Brejwo z Gazety Wyborczej, odzwierciedla się w głównych tytułach weekendowych wydań gazet. Sam pierwotny artykuł opublikowany w Irish Independent zniknął w wydania internetowego tuż po interwencji polskiego ambasadroa w Dublinie.

Jednak sprawa pozostała nadal żywa i nadal budząca wiele kontrowersji. Do głównej bohaterki artykułu - 'Magdy' dotarli m.in. dziennikarze The Irish Mail i Irish Times próbując poznać prawdziwą historię bezrobotnej znad Wisły. 'Magda' której prawdziwe imię i nazwisko brzmi Gaja Kowalik ma 38 lat i pochodzi z Gdańska. Obecnie mieszka w małej miejscowości Dunfanaghy w Hrabstwie Donegal. JAk powiedziała dziennikarzom kocha to miejsce, zaś "Donegal jest jej domem i miejscem w którym chce pozostać na zawsze". Swoje okolice określa mianem "nieba" a nie jak podał Irish Independent - w lekkim tłumaczeniu na polski - "zasra..ej dziury/zadupia". 

Wywiad bezrobotnej Polki rozwścieczył Irlandię

1 lutego w Irish Independent został opublikowany artykuł, nawiązujący do tekstu zmieszczonego w Gazecie Wyborczej pt. 'Polak w Irlandii. Kocham cię, bezrobocie', który do czerwoności rozwścieczył Irlandczyków. Na szczęście wspomniany artykuł w Irish Independent opisuje tylko jeden z kilku przypadków polskich bezrobotnych w Iraldnii opisanych przez Gazetę Wyborczą.

Autorka - Katarzyna Brejwo, postanowiła przyjechać do Irlandii, żeby zobaczyć jak się żyje bezrobotnym Polakom. Podczas swojej wizyty na Zielonej Wyspie spotkała się z kilkoma osobami bez pracy. Jedną z nich była 36-letnia Magda, pobierająca zasiłek dla bezrobotnych przez dwa lata. Magda mieszka w Hrabstwie Donegal. Na pytanie jak się jej żyje na bezrobociu odpowiada, że wspaniale. Od państwa dostaje tygodniowo 188 euro, plus 59 euro zasiłku mieszkaniowego, w zimie dodatkowo 20 euro na ogrzewanie, co daje jej 267 euro na tydzień. Jak sama przyznaje pracować się jej nie opłaca.

Wypij kawę, potańcz i pomóż dzieciom

Zwracamy się do wszystkich lubiących zabawę przy muzyce na żywo, w dobrym towarzystwie (oraz tych, którzy jeszcze nie wiedzą, co zrobić z niedzielnym popołudniem): spotkajmy się w Ard Ri House Hotel w Tuam w tę niedzielę 22-go stycznia o 15.00 na spotkaniu przy muzyce Della’s Charity Tea Dance. Grał będzie zespół Checkers.

Potańcówka odbywa się z inicjatywy rodziców dzieci uczęszczających do klasy integracyjnej w szkole podstawowej Convent of Mercy NS w Tuam. Mobilizują oni wszystkie siły, by zebrać środki na wyposażenie klasy multisensorycznej i do terapii zajęciowej dla swoich dzieci. Odpowiedni sprzęt i środki edukacyjne mają kolosalne znaczenie dla edukacji dzieci ze szczególnymi potrzebami poznawczymi i nie tylko.  Jak dotąd, organizacja Vincent De Paul podarowała €2000 na ten cel, inicjatywę wspomógł też klub sportowy Tuam Lion’s Club kwotą €1000. Liczy się każda, nawet najdrobniejsza pomoc.

Koszt biletu to €7.00. Serdecznie zapraszamy i liczymy na Waszą obecność i wsparcie!

Kochamy wyprzedaże!?

Poświąteczne wyprzedaże, słynne niegdyś tylko w Wielkiej Brytani czy USA, od kilku lat coraz szybciej zyskują również popularność w Irlandii. Jak zauważają obserwatorzy wyprzedaże są organizowane w irlandzkich sklepach od kilkunastu lat, jednak dopiero teraz ich popularność wzrasta. Poświąteczny odpoczynek zamieniliśy na powrót do sklepów i szał zakupów.

Jak podają media wczorajszy dzień, dzięki dobrej pogodzie przyniósł rekordowe jak do tej pory zyski sprzedawcom oferującym wyprzedaże. Dla przykładu, Brown Thomas zanotował wzrost we wczesnej wyprzedaży w niektórych sklepach nawet o 50% w porównianiu z rokiem 2010. Przed Nextem w Dubline kolejka formowała się już w nocy. Tuż przed otwarciem salonu było w niej około 300 osób. Podobnie było w innych miastach kraju. A wszystko to dla kilkudziesięciu procent zniżnki.

Nie chcą podwyżek

Dziś w stolicy kraju odbył się narodowy protest studentów przeciw planom podwyższenia opłat za studia i zniesienia części stypendiów. W proteście wzięło aż 2 tysiące studentów z Galwayowskich uczelni.

Jak zapowiedział wcześniej rząd, planuje on zniesienie od przyszłego roku akademickiego stypendiów (które pokrywały m.in. koszty opłaty rejestracyjnej) dla uczelni podyplomowych (poziom 8 i 9). 40% studentów na kierunkach podyplomowych korzystało do tej pory z pomocy państwa. Jak szacuje rząd zlikwidowanie tych stypendiów przyniesie oszczędności kilkuset milionów euro.

Studenci zarzucają rządowi złożonemu głównie z członków Parti Pracy nie dotrzymanie przedwyborczych obietnic.

Galwayczyk następnym prezydentem?

W piątek wieczorem, po pierwszym zliczeniu głosów w wyborach prezydenckich w Irlandii, na najwyższym miejscu znalazł się pochodzący z Galway Michael D. Higgins. W połowie drugiego liczenia (w nocy z piątku na sobotę) przeważał nad drugim w kolejności kandydatem ponad 200 tysiącami głosów. Ta liczba daje mu bardzo duże szanse na zwycięstwo w walce o fotel prezydencki.

70-letni Michael Higgins jest z zamiłowania poetą, politykiem oraz prezesem klubu piłkarskiego w Galway.


Higgins w czasie studiów na National University of Ireland pełnił funkcję przewodniczącego młodzieżówki Fianna Fáil, jednak wkrótce potem zmienił przynależność partyjną i wstąpił do Partii Pracy. Z jej ramienia w wyborach parlamentarnych w 1969 i 1973 bezskutecznie ubiegał się o mandat deputowanego. W latach 1973-1977, z nominacji premiera Liama Cosgrave'a, sprawował mandat senatora. W wyborach w 1977 ponownie nie dostał się parlamentu. Dopiero w wyborach parlamentarnych w 1981 uzyskał po raz pierwszy mandat deputowanego do Dáil Éireann z okręgu Galway West, jednak we wcześniejszych wyborach w listopadzie 1982 nie uzyskał reelekcji na tym stanowisku. W 1983, jako kandydat Nationial University of Ireland, zasiadł raz jeszcze w senacie. W 1979 oraz w 1984 bez powodzenia brał udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

W 1987 po raz drugi dostał w skład Dáil Éireann i od tamtego czasu uzyskiwał reelekcję w każdych kolejnych wyborach (w 1989, 1992, 1997, 2002 i w 2007), sprawując mandat deputowanego nieprzerwanie do 2011. Dodatkowo, od 1982 do 1983 oraz od 1991 do 1992 pełnił funkcję burmistrza Galway.

Dwukrotnie, od stycznia 1993 do listopada 1994 oraz od grudnia 1994 do czerwca 1997, zajmował stanowisko ministra sztuki, kultury i Gaeltachtu, najpierw w rządzie Alberta Reynoldsa, a następnie rządzie Johna Brutona, w których Partia Pracy pełniła rolę koalicjanta[4]. Jako minister doprowadził do powstania irlandzkojęzycznej telewizji TG4, powołania na nowo państwowego instytutu filmowego (Irish Film Board) oraz usunięcia kontrowersyjnych przepisów o cenzurze z ustawy medialnej. Doprowadził również do rewitalizacji szlaków wodnych, w tym połączenia Wielkiego Kanału z Royal Canal.

Na arenie międzynarodowej Higgins działał na rzecz praw człowieka i rozwoju w takich krajach, jak Nikaragua, Salwador, Kambodża, Irak, Somalia, Peru, Sahara Zachodnia, Timor Wschodni oraz Chile. W 1992 został odznaczony Seán MacBride Peace Prize przez Międzynarodowe Stałe Biuro Pokoju.

We wrześniu 2010 ogłosił zamiar ubiegania się o nominację Partii Pracy w najbliższych wyborach prezydenckich.

Życiorys M. Higginsa pochodzi z www.wikipedia.pl

Zalało Dublin

Przedwczoraj stolica kraju znalazła się pod wodą. Przyczyną powodzi w Dublinie oraz wschodzie kraju były ulewne deszcze. Meteorolodzy szacują, iż w ciągu jednego dnia spadło tyle wody, co zazwyczaj spada w ciągu miesiąca.

W wyniku powodzi zmarła jedna mieszkanka Dublina. Jej ciało zostało znalezione w zalanej piwnicy budynku przy Parnell Road. Służby na miejsce zostały wezwane przez sąsiadów. Ciało zostało odkryte dopiero po kilku godzinach wypompowywania wody z piwnicy. Zatopioną okazała się 35-letnia pielęgniarka pochodząca z Filipin.

Woda porwała również młodego funkcjonariusza Gardy. Podczas próby ostrzeżenia innych przed powodzią został porwany przez silny nurt.

Wzrasta liczba donosów na 'socialowców'

Jak wynika z informacji udostępnionych przez Departament Opieki Społecznej (Department of Social Protection) z roku na rok wzrasta liczba anonimowych donosów na osoby wyłudzające zasiłki lub dodatki socjalne.

W 2005 roku do Departamentu wpłynęło tylko 621 zgłoszeń. W 2011 roku wpłynęło ich już 12,648, zaś do lipca obecnego roku 8.560. Drastyczny wzrost donosów wzrósł w 2009 roku wraz z załamaniem się sytuacji finansowej w kraju (przeszło 500% w porównaniu z rokiem 2008).

W tym roku donosy dotyczyły głównie pobierania zasiłku i kontynuowania pracy (3,829 zgłoszeń). 6,563 zgłoszenia w tym roku zakończyły się wszczęciem postępowania administracyjnego i przekazaniem sprawy do odpowiedniej placówki. 1,997 zgłoszeń, z braku wystarczającej ilości danych zostało anulowane.

Wśród sposobów dostarczania zgłoszeń pierwsze miejsce zajmuje formularz online (dostępny anonimowo na stronie www.welfare.ie) - 5,609 przypadków. Drugi sposób to zgłoszenie telefoniczne (1890 927999) - 2,458 a najmniej popularnym sposobem jest tradycyjny list - 493 przypadki.

Oszukują klientów

Właściciele firm z różnych branż wpadli ostatnio na dość pomysłowy sposób oszczędzania. Wykorzystali oni fakt, iż klienci na ogół sprawdzają tylko cenę, smak i datę ważności, a omijają rozmiar lub wage produktu. Pozostawiając taką samą cenę, szatę graficzną, kształt opakowania zmniejszają oni ilość produktu w opakowaniu. Przykładem jest karton Smoothie (Innocent). Ze sprzedaży od kilku tygodni wycofano 1-litrowe kartony, zastępując je kartonami o pojemności 0,75 litra, utrzymując jednocześnie cenę kartonu jednolitrowego. Po dokładniejszym porównaniu kartonów można zobaczyc, że nowy jest tylko trochę węższy. Dzięki temu zabiegowi klient na ogół nie widzi rónicy i kupuje mniejszy, a firma na tym zarabia.

Karty medyczne bez ograniczeń... do końca 2011

Przedstawiciele HSE (Health Service Executive) zapowiedzieli, że przynajmniej do końca obecnego roku nie będzie ograniczeń w wydawaniu kart medycznych (Medical Card). Oświadczenie HSE jest odpowiedzią na dokument jaki przeciekł do mediów, w którym jest mowa m.in. o ograniczeniu wydawania kart medycznych oraz skróceniu godzin opieki domowej dla starszych i chorych. Jak dalej informują w oświadczeniu członkowie HSE, dokument ten zawiera tylko możliwości oszczędności w resorcie. W obecnej sytuacji finansowej, resort musi ograniczyć swoje wydatki, dlatego też przygotowano ten dokument.

Jestesmy na Facebooku

Prognoza pogody:

kliknij w obrazek aby zobaczyć szczegóły

 

Statystyki Galway.pl

1'701 osób średnio odwiedza nas codziennie
52'000 osób średnio odwiedza nas miesięcznie
5 min i 6 sec średnio użytkownik spędza na naszej stronie

zainteresowany reklamą? kliknij tutaj <-

Użytkownicy online

Naszą witrynę przegląda teraz 131 gości i 2 użytkownik 
  • edwardkrzys
  • Basia01