Zaloguj Zarejestruj

Zaloguj się

Użytkownik *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Załóż konto

Pola zaznaczone gwiazdką(*) są wymagane.
Imię i nazwisko *
Użytkownik *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Captcha *
Reload Captcha

Wyróżnione ogłoszenia

Witamy, Gość

TEMAT: Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu?

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22123

  • Basia
  • Basia Avatar
Dzisiejsze przedstawienie z okazji Dnia Dziecka, w Polskiej Szkole w Galway zamiast moje dziecko rozbawić dostarczyło mu negatywnych emocji i starchu. Myślalam, że za dodatkowo wydane 6Euro funduję mu frajde, a nie stres. Czy ktoś to przedstawienie wcześniej zweryfikował? Czy zastanowił się czy jest odpowiednie dla dzieci. Jaki charakter edukacyjny ma walenie się kijami? Artysta podobno wszystko może wyrazić i nie powinien uciekać się do otwartej agresji. Nie takiej "dynamicznej akcji" sie spodziewałam, a co do "pięknej scenerii" to słów mi brak. Czego to przedstawienie miało nauczyć? Jeszcze mi dziecko nie doszło do siebie po przedstawieniu z wilkiem z przed miesiąca, a teraz druga atrakcja. :unsure:

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22125

  • Renia
  • Renia Avatar
Aż nie chce mi się wierzyć, że przedstawienie nie było zweryfikowane... Tak sobie myslę, że dzieci nawet w tej samej grupie wiekowej się różnią - niektóre są bardziej inne z kolei mniej wrażliwe. Może dobrze się dopytywać o szczegóły, treść przyszłych przedstawień. Wychowawczyni dziecka na pewno indywidualnie doradzi i pomoże uniknąć niepotrzebnego stresu...

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22130

  • Basia
  • Basia Avatar
Reniu nie chce mi się wierzyć, że pedagog mógłby to przedstawienie zaopiniować pozytywnie, niezależnie od wrażliwości dziecka. Ja się zawsze dopytuję co będzie i nikt mi nie powiedział, że tak będzie bo bym na pewno zostawiła dziecko w domu. Przekonana jestem, że jakby nauczycielka wcześniej wiedziała to by sama odradziła. Tym bardziej, że poprzednie przedstawienie, też było straszne. Żeby doradzić to trzeba wiedzieć, ja nauczycielki nie winie. ( A na marginesie, alternatywą było wysłanie dziecka do biblioteki, bo rodzic sknera i 6Euro za przedstawienie nie chce zapłacic. Pomimo tego, że za dzień szkoły zapłaciłam, a nie za czas w bibliotece.) Chciałabym, żeby moje dzieci myśląc o teatrze miały jak najlepsze wyobrażenia, takie jakie ja mam z Teatru Lalek z dzieciństwa, a nie żeby się bały jak następnym razem zaproponuję im w Polsce wyjście do teatru.

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22131

  • karolia
  • karolia Avatar
Mi sie tez nie podobalo!!! moja córeczka tez byla wystraszona !!!teatrzyk mało interesujacy,zmieszane trzy bajki do tego dziwne teksty!!! zero organizacjii od wejscia na sale az do konca przedstawienia ! dobrej reklamy sobie nie zrobili,bynajmniej dla mnie!!! i osob mi znajomych !

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22132

  • Justyna
  • Justyna Avatar
Przedstawieniem w polskiej szkole byłam wstrząśnięta. Zastanawiałam się tylko czy bardziej treścią przedstawienia, waleniem po plecach dziada, zwijaniem się czarownicy w piecu w procesie palenia, brutalnym słownictwem czy bardziej tym że tylko my wyszliśmy po kilku minutach od rozpoczęcia a cała reszta widzów oglądała przedstawienie z zainteresowaniem. Trochę mi ulżyło gdy zobaczyłam dziś ten wątek na forum bo to oznacza że jednak część rodziców zwraca uwagę na to jak wychowują własne dzieci i jakiego rodzaju wartości pozwalają swoim pociechom implementować. My staramy się od zawsze nie śpiewać dziecku że stary niedźwiedź go zje, omijamy piosenkę o lisku co nie ma ręki ani nogi, weryfikujemy każdą bajkę bo nie chcemy żeby nasza córka miała w swojej główce te wszystkie straszne historie. Każdą bajkę da się opowiedzieć na wiele sposobów i nie trzeba tam wplatać scenek z horroru. Informacje w stylu wyrywanie serca królewnie śnieżce bo była ładniejsza od złej królowej uważamy za zbędne w procesie wychowawczym.
Obiecany i długo wyczekiwany dzień dziecka spędziliśmy więc w Planet Entertainment Centre. Cieszę się że nie uległam pokusie by moją córkę zapisać do polskiej szkoły.

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22133

  • Renia
  • Renia Avatar
Muszę się przyznać, że osobiście przedstawienia nie widziałam... a moja wypowiedź odnośnie weryfikacji przedstawienia opierała się na założeniu, że szkoła nie działa od wczoraj i ma już swoją pozycję i doświadczenie. Wydawało mi się więc to logiczne, że szkoła posiada wiedzę co do tego co będzie przedstawiane młodej widowni... wygląda jednak na to, że się myliłam:(

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22134

  • Basia
  • Basia Avatar
Justyna dziekuje Ci za tę wypowiedz. Cieszę sie że są inni rodzice, którzy też są przeciwni uczenia dzieci brutalności, straszenia, nieodpowiedniego słownictwa. I na pewno nie w tym celu zapisałam dziecko do Poskiej Szkoły! Gdyby moje dziecko było na tym przedstawieniu ze mną, a nie w ramach zajęć szkolych z nauczycielką, to też bym je wyprowadziła. Zaszokowana jestem tym, że oddaje dziecko pod opiekę w dobrej wierze, za opłatą i zakładam, jak się okazuje błednie, że jest ktoś podejmujący odpowiedzialną decyzję co jest naszym dzieciom pokazywane. Można domniemywać, że większość tych rodziców, którzy wysłali dzieci na to "przedstawienie" nigdy się nie dowiedzą co te dzieci naprawdę widziały. Bo przecież kiedy dziecko Ci powie, ze "było przedstawienie o czarownicy" to ilu rodziców będzie drążyć dalej? Ja miałam to szczęście, że moje dziecko od razu powiedziało: "Mamo znowy było bardzo strasznie i nie chcę więcej chodzić na te straszne rzeczy"

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22135

  • mama
  • mama Avatar
przecież kiedy dziecko Ci powie, ze "było przedstawienie o czarownicy" to ilu rodziców




Popadacie w jakies paranoje mysle ze wizyta u psychiatry pomoze;)

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22136

  • mama2
  • mama2 Avatar
gratuluję bardzo merytorycznej wypowiedzi mamo i szacunku dla innych poglądów oraz sposobów/metod wychowywania dzieci...

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22137

  • J24
  • J24 Avatar
No patrzcie, nie trzeba było długo czekać i znowu jest sukces na facebooku pod tytulem "Co za dzień...". A jak tam się komuś niezadowolonemu udało wyjść z tego przedstawienia to zachodzę w głowę, toż tam wsszyscy na śledzika, żeby się żadna miejscówka nie zmarnowała.

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22138

  • J24
  • J24 Avatar
Justyna napisał:
Przedstawieniem w polskiej szkole byłam wstrząśnięta. Zastanawiałam się tylko czy bardziej treścią przedstawienia, waleniem po plecach dziada, zwijaniem się czarownicy w piecu w procesie palenia, brutalnym słownictwem czy bardziej tym że tylko my wyszliśmy po kilku minutach od rozpoczęcia a cała reszta widzów oglądała przedstawienie z zainteresowaniem. Trochę mi ulżyło gdy zobaczyłam dziś ten wątek na forum bo to oznacza że jednak część rodziców zwraca uwagę na to jak wychowują własne dzieci i jakiego rodzaju wartości pozwalają swoim pociechom implementować. My staramy się od zawsze nie śpiewać dziecku że stary niedźwiedź go zje, omijamy piosenkę o lisku co nie ma ręki ani nogi, weryfikujemy każdą bajkę bo nie chcemy żeby nasza córka miała w swojej główce te wszystkie straszne historie. Każdą bajkę da się opowiedzieć na wiele sposobów i nie trzeba tam wplatać scenek z horroru. Informacje w stylu wyrywanie serca królewnie śnieżce bo była ładniejsza od złej królowej uważamy za zbędne w procesie wychowawczym.
Obiecany i długo wyczekiwany dzień dziecka spędziliśmy więc w Planet Entertainment Centre. Cieszę się że nie uległam pokusie by moją córkę zapisać do polskiej szkoły.

Tak się przejełaś strachami z bajki, a te reklamy do dzieci w koło "sceny" to Cię nie straszą. Piekne te papierowe okularki namawiające do rozmów w jednej i wyłącznej sieci. Co tam przecież te dzieciaki takie niepodatne i odporne na wpływy reklamy z zewnątrz. Niech się hartują!

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22140

  • Justyna
  • Justyna Avatar
Dostrzegam "subtelną" różnicę między stojącym banerem z kolorowymi obrazkami a mordowaniem ludzi w piecu J24.

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22141

  • J24
  • J24 Avatar
Podoba mi się Twoja ostrość umysłu. Ha, ha Będę nadal jednak obstawać przy swoim, że reklamowanie produktów do dzieci jest tak etyczne jak promowanie agresji. Ten sam "wór beznadziei" Baby Jagi. Zastraszone będą pokorniejsze, przedpotopowe myślenie. Dla dorosłych to szkoła może sobie reklamować, a do dzieci moim zdaniem nie, coś tu nie tak. Co do "palenia w piecu" zastanawiam się kto to wpuścił przed małą widownie?

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22142

  • Anonim
  • Anonim Avatar
Nie popodajmy w skarajności. Z takim podejściem, to nie powinniśmy czytać dzieciom Baśni Andersena, a "Jaś i Małgosia" to już powinna być zakazana bajka, bo tam czarownica ginie w piecu (na przedstawieniu była uwolniona :) ), smerfy odpadają, bo Gargamel straszy, a Koziołkowi Matołkowi łeb ucinają a to już horror prawie. W ten sposób większość bajek i kreskówek powinna być ocenzurowana. Jakaś paranoja. Toż to bajka na tym polega, że jest dobry bohater i zły, a na koniec dobro zwycięża i jest morał. Wystarczy z dzieckiem porozmawiać. Byłam z moimi dziećmi i widziałam przedstawienie. Co do reklam, to faktycznie przesada, ale z tego co się dowiadywałam to nie szkoła wystawiała te reklamy i stoiska tylko firma, która organizowała imprezę (chyba Irlandia-koncerty). Zresztą było to plakacie reklamującym imrezę. Szkoła tylko odostępniła salę, nie czerpiąc z tego zysków. Ze strony szkoły to tylko była organizowana ta zbiórka na chorego Sebastiana.

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22143

  • Anonim
  • Anonim Avatar
Organizatorem nie była Irlandia-koncerty tylko https://www.facebook.com/gramydladzieci
i w innych miastach wyglądało to podobnie (patrząc na zdjęcia).

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22145

  • Xx
  • Xx Avatar
Anonim napisał:
Nie popodajmy w skarajności. Z takim podejściem, to nie powinniśmy czytać dzieciom Baśni Andersena, a "Jaś i Małgosia" to już powinna być zakazana bajka, bo tam czarownica ginie w piecu (na przedstawieniu była uwolniona :) ), smerfy odpadają, bo Gargamel straszy, a Koziołkowi Matołkowi łeb ucinają a to już horror prawie. W ten sposób większość bajek i kreskówek powinna być ocenzurowana. Jakaś paranoja. Toż to bajka na tym polega, że jest dobry bohater i zły, a na koniec dobro zwycięża i jest morał. Wystarczy z dzieckiem porozmawiać. Byłam z moimi dziećmi i widziałam przedstawienie. Co do reklam, to faktycznie przesada, ale z tego co się dowiadywałam to nie szkoła wystawiała te reklamy i stoiska tylko firma, która organizowała imprezę (chyba Irlandia-koncerty). Zresztą było to plakacie reklamującym imrezę. Szkoła tylko odostępniła salę, nie czerpiąc z tego zysków. Ze strony szkoły to tylko była organizowana ta zbiórka na chorego Sebastiana.
Ewidentnie z grupy tych co przyklaskują jesteś, bo nawet to co jest całkiem czarne to wybielasz. Jak sukces i pisanie "Co za dzień.." to szkoła, a jak klapa to juz tamtej,jakiejś firmy. :woohoo:

Typowa spychologia i brak odpowiedzialności za własne działania. A do tego jeszcze podczepianie sie pod chorego Sebastiana. Z "protokołu' kasy to wiele nie wynika, ogólny bałagan, ale można się doczytać, że trzy firmy dały to w takim razie co szkoła dała Sebastianowi? :huh:

To Ty mi mówisz, ze mam płacić i się nie odzywać jak uczą dziecko agresywnego zachowania?Jakieś nieporozumienie.

Kiedyś dzieci bito w szkole i też znajdziesz takich co powiedzą, że na złe im to nie wyszlo. Czy to znaczy, że należało by do tego wrócić?

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22146

  • agi45
  • agi45 Avatar
o widze, ze wrazenia z teatrzyku przerazajace:) ciesze sie ze nie dalam sie skusic po ostatnich doswiadczeniach, kiedy to ja i moje dzieci przez kilka dni po mielismy problem ze sluchem...o organizacji chyba nie ma sensu pisac...tym razem tez trzeba bylo czekac okolo godziny zeby weszly dzieci ze szkoly a dopiero potem z zewnatrz??? smiech na sali bo tak bylo ostatnim razem!!1 skoro przedstawienie jest np. na 10 to dzieciaki szkolne powinny juz o tej godzinie byc na miejscu zeby od razu mogli wchodzic ludzie z zewnatrz a nie ja np, z dwojka malych dzieci musze czekac scisnieta w dusznym korytarzu gdzie samej mi nie wygodnie ale wytlumacz 2 latkom ,ze maja stac w miejscu przez 1 godz....

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22147

  • mama2
  • mama2 Avatar
Tak sobie myslę, że niepotrzebnie te wszystkie emocje przysłoniły sedno sprawy. Niektóre mamy nie widzą nic wielkiego w treści bajki, inne zaś bajką co najmniej zniesmaczone... i myślę, że dzieli je przynależność ich dzieci do różnych kategorii wiekowych. Innaczej opowiadam tę samą bajkę 3 latce a inaczej 7 latce. Czy to tak trudno zrozumieć, że kluczową kwestią był brak informacji o widowni, do której przedstawienie było adresowane? Tak aby każdy rodzic mógł świadomie mógł podjąć decyzję. Swoją drogą nurtuje mnie pytanie czy jak dziecko mające 12 lat (nastolatek) pójdzie z wycieczką szkolną do kina lub obejrzy w szkole zorganizowany pokaz filmu przeznaczonego dla widzów powyżej 16 lat to odpowiedzialność ponosi dystrybutor filmu, jego reżyser, producent, właściciel kina, sprzętu czy też osoby, którym był powierzony pod opiekę? W takiej sytuacji jakoś nie przemawia do mnie argument dobra zwyciężającego zło... Teoretycznie tak jak większość z nas - i naszych dzieci - zarówno ja jak i moje nastoletnie dziecko znamy historię o zmartwychwstaniu - czy to że sama świadomie nie chciałam obejrzeć oraz nie zamierzam zachęcać mojego dziecka do oglądania Pasji Mela Gibsona również robi ze mnie paranoika? Nie sądzę - repertuar lubię sobie dobierać do wrażliwości swojej i dziecka, a przede wszystkim do jego wieku...

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22149

  • Xx
  • Xx Avatar
agi45 napisał:
o widze, ze wrazenia z teatrzyku przerazajace:) ciesze sie ze nie dalam sie skusic po ostatnich doswiadczeniach, kiedy to ja i moje dzieci przez kilka dni po mielismy problem ze sluchem...o organizacji chyba nie ma sensu pisac...tym razem tez trzeba bylo czekac okolo godziny zeby weszly dzieci ze szkoly a dopiero potem z zewnatrz??? smiech na sali bo tak bylo ostatnim razem!!1 skoro przedstawienie jest np. na 10 to dzieciaki szkolne powinny juz o tej godzinie byc na miejscu zeby od razu mogli wchodzic ludzie z zewnatrz a nie ja np, z dwojka malych dzieci musze czekac scisnieta w dusznym korytarzu gdzie samej mi nie wygodnie ale wytlumacz 2 latkom ,ze maja stac w miejscu przez 1 godz....

Moje dziecko też po 1 przedstawienu na uszy 3 dni narzekało. Ale jest sens pisać bo zobaczcie na "liki" pod zdjęciami. Momentalnie poszly w górę z 2 na 24. Czy to dyscyplina klubowa czy samoistne pospolite ruszenie? Wróżę z fusów of herbaty, że w sobotę znów nastąpi nagły wzrost. :) Czy to fronty atmosferyczne i ten silny wiatr w Galway?

Ale jak Ty Agi45 za pierwszym razem poszlas i była dezorganizacja, to poskarzyłaś się komuś? Czy uznalaś, że nie ma sensu?

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22150

  • J24
  • J24 Avatar
A ci co "lik'ują" to dlatego że widzieli "show", czy że zdjęcie im sie podoba Nie wiadomo bo komentaży żadnych nie piszą.

I dobrze bo tak są same pozytywy ;) Jakby miało być inaczej??

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22152

  • Anonim
  • Anonim Avatar
Rozumiem, że w miarę jedzenie apetyt rośnie....
Może tematyka była zbyt ostra, ale sami mieliśmy jeszcze gorsze rzeczy w dzieciństwie (nie wiem czy pamiętacie jak Reksio szedł z transparentem ręki na szubienicy i tym podobne). Ale o tym można na spokojnie porozmawiać z dyrekcją szkoły, bo to o nasze dzieci chodzi lub nawet wysłać wiadomość na FB skoro już tak przeglądacie takie detale. Tylko, wyobraźcie sobie, że dzieci z innych miejscowości miały za daleko, a w innych krajach to mogą sobie jedynie pomarzyć. Nie żyjemy w Polsce, więc cieszmy się, że ludziom w ogóle chce się organizować bajki dla dzieci takie na jakich my się wychowywaliśmy. Jeszcze 6- 7 lat temu ludzie byli wdzięczni za jedyny polski sklep, nie wspominając o jakichkolwiek atrakcjach w języku polskim. Zamiast bojcyć na boku zwróćcie się ze spostrzeżeniami do organizatorów.

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22154

  • anonim
  • anonim Avatar
Problem w tym, że nie za bardzo jest się do kogo zwrócić... a spłycanie problemu do poziomu brutalności bajki i popieranie przykladu Reksiem jest nie do końca właściwe. Proponuję uważnie przeczytać wszystkie posty a ukaże się szerszy obraz zaistniałej sytuacji... proponuję też wczuć się w emocje 3 letniego dziecka i jego rodzica/ów.

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22155

  • Dziadek Mróz
  • Dziadek Mróz Avatar
Lepiej nie narzekajcie bo czarodziejskim kostyrem po plecach zdzielę

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22156

  • Robaczek z Ciemnogrodu
  • Robaczek z Ciemnogrodu Avatar
:laugh: ty Anonim to ty idz "spokojnie porozmawiać z dyrekcją szkoły" jak tak proponujesz.

Tylko uważaj bo możesz skończyć jak ta Rada Rodziców co ją niedawno zlikwidowali bo miała odwagę wypowiedzieć alternatywną opinię, żeby nauczycielkom nie obcinać kasy (bo to one szkołe tworzą i dbają o dzieci), a uszczuplić imprezy okolicznościowe albo nowych uczniów przyciągnąć.

Jak się coś dowiesz to nas oświeć. ;) Nas małe robaczki w Ciemnogrodzie co strasznych bajek w dzieciństwie nie oglądaly.

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22160

  • anonim
  • anonim Avatar
Dobrze mały robaczku z Ciemnogrodu :) Mówisz o tej Radzie Rodziców, która w imieniu wszystkich rodziców chciała ingerować (może nawet poprawiać) w grafik nauczania zrobiony przez nauczycieli? A imprezy okolicznościowe są już od roku uszczuplone. Wszystko się da załatwić, jeżeli jest to poważna sprawa dla naszych dzieci. Masz dzieci w szkole to idź do nauczyciela, przecież to nauczyciele tworzą tą szkołę, i dbają o nasze dzieci, zaprzeczysz? Nie masz dzieci w szkole? napisz do aktorów z tego teatrzyku. To że tutaj będziesz naparzać nic Ci nie da, chyba, że chodzi Ci o to, żeby się wyżalić.

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22164

  • o iwona
  • o iwona Avatar
Czuję się zobowiązana włączyć do dyskusji jako były członek przywołanej Rady Rodziców. Otóż sprawy nie do końca mają się tak jak przedstawia anonim – od razu uprzedzam, że mam dwoje dzieci w polskiej szkole w Galway i nigdy nie ingerowałam w ich proces nauczania. Otóż nieprzyjemności ze strony szkoły spotkały nas w sytuacji bardzo nieoczekiwanej ... mianowicie w momencie gdy znaleźliśmy dla szkoły sponsora, który chciał zakupić budynek w centrum Galway, aby zarówno szkoła jak i rodzice nie musieli się więcej martwić problemami lokalowymi. Problem i największy błąd tej części Rady Rodziców polegał na tym, że przez trzy miesiące czekaliśmy – sponsor też – na list przedstawiający sylwetkę Polskiej Szkoły w Galway, nie informując o tym na forum publicznym i tym samym dając czas na wyreżyserowanie konfliktu, którego przyszło Wam być świadkami. Muszę przyznać, że nie przyszło nam do głowy, że jakakolwiek organizacja mająca działać dla pożytku publicznego zignorowałaby taką szansę...i nie podjęłaby choćby próby rozmów z potencjalnym sponsorem. Nie przewidzieliśmy także, że takie działania mogłyby zostać przez kogokolwiek przedstawione w negatywnym świetle... Kończąc jednak pozytywnie – chciałabym złożyć gratulacje naszej koleżance z byłej już Rady Rodziców, która od 1 maja 2013 piastuje stanowisko dyrektora Polskiej Szkoły w Galway.

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22170

  • Ja
  • Ja Avatar
Z tego co piszesz wynika ,że na stronie Polskiej Szkoły jako dyrektor w dalszym ciągu figuruje Pani Agnieszka.

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22172

  • o iwona
  • o iwona Avatar
Oczywiście powinno być Learn Polish Limited...

Według informacji dostępnych między innymi na stronie CRO (Company Registration Office), 1 maja 2013 nastąpiła zamiana w dyrekcji Learn Polish Limited.
Przepraszam wszystkich zainteresowanych.

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22173

  • Anonim
  • Anonim Avatar
Jak piszesz ,znalazlas sponsora za zakup budynku,a szkola nie chciala wspolpracowac(fakt trudno zrozumiec)Ale napisz konkretniej dlaczego,byly jakies obawy wyjasnienia.A ten sponsor mial tylko zakupic budynek) czy tez zajac sie tez przystosowaniem do nauczania.Jak to wygladalo dokladnie bo widze ze znasz sprawe bardzo dobrze,bylas jej koordynatorka zapewne I jestes chyba Kims waznym w szkole.

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22193

  • Robaczek z Ciemnogrodu
  • Robaczek z Ciemnogrodu Avatar
anonim napisał:
Dobrze mały robaczku z Ciemnogrodu :) Mówisz o tej Radzie Rodziców, która w imieniu wszystkich rodziców chciała ingerować (może nawet poprawiać) w grafik nauczania zrobiony przez nauczycieli? A imprezy okolicznościowe są już od roku uszczuplone. Wszystko się da załatwić, jeżeli jest to poważna sprawa dla naszych dzieci. Masz dzieci w szkole to idź do nauczyciela, przecież to nauczyciele tworzą tą szkołę, i dbają o nasze dzieci, zaprzeczysz? Nie masz dzieci w szkole? napisz do aktorów z tego teatrzyku. To że tutaj będziesz naparzać nic Ci nie da, chyba, że chodzi Ci o to, żeby się wyżalić.

Ty Anonim taki jesteś pewien bo ja nie. Ja nie mam pewności kto o te dzieci dba. Chyba rodzic przede wszystkim?! I myślę ma prawo być poinformowany jak odchodzi ze szkoły osoba z najwyższego stanowiska. Tego samego dnia 1 Maja 2013 również zmienił się adres Learn Polish Ltd. z Mervue na nowy adres Tuam Road Retail Centre, Tuam Road.
Na stronie www dalej stare dane sprzed miesiąca
(i o adresie i o dyrekcji)!

Minął miesiąc jest Dzień Dziecka i komu rodzice te dzieci na Mervue zostawiają? Bo ja nie kumam. To jadę sprawdzić co się pod tym adresem mieści. A tam jest: sklep dla dzieci, centrum głuchych, hurt: afrykańsko, karaibsko, brazylijski.... To się pytam gdzie ten Learn Polish Ltd jakby co?? Wyłuszcz mi tę sprawę bo u źródła jak widać informacji nie ma.

A te pomówienia o byłej Radzie Rodziców to chyba z przekazu czy też zasłyszane?

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22198

  • Gość
  • Gość Avatar
To i ja się wtrącę w kwestii wyjaśnienia :) . Dwie panie, które się tu wypowiadają na temat polskiej szkoły, zakładają swój własny biznes- własną szkołę w Galway. A najlepiej oczernić starą szkołę to ludzie przyjdą do nich. Niezły "chwyt marketingowy". Sprytnie wykorzystany temat teatrzyku do własnej promocji!:)

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22203

  • a.
  • a. Avatar
Ciesze sie, ze temat teatrzyku zostal tu poruszony, bo to znaczy ze nie tylko ja widze pewne rzeczy...

Ostatnio, jak byl ten teatrzyk, jeszce zanim sie zaczal, znalazlam ich strone na internecie, uznalam, ze spektakl jest okropny, i napisalam do nich list z prosba, czy mozna, go zmienic. Konktretnie chodzilo mi o Cygana - Zlodzieja, ucielesnienie zla. Na pewno beda jakies glosy, ze Cyganie to to i tamto... Nie polemizuje z tym. Mi chodzilo o to, jak bysmy sie czuli, gdyby po Niemczechjezdzil teatrzyk kukielkowy i przedstawial bajke o zlym Polaku zlodzieju? I znow si etu penie odezwa glosy, ze to stereotyp. Na pewno. Ja przez jakis czas mieszkalam w Gorzowie i mialam okazje spotkac mlodych Polakow, ktorych zrodlem utrzymani abylo jezdzenie do Niemiec i kradzieze w supermarketach. Stereotyp?

Ale protestowalibysmy, gdyby takowy teatrzyk istnial. A tu w Irlandi dzieciom przedszkolnym, ktore byc moze nigdy nie wroca do Polski , zaszczepia si estre polskie uprzedzeni arasistowskie. I ide z tym do dyrekcji i slysze, ze owa dyrekcja nie sprawdzila, o czym jest teatrzyk. Zaskoczona bylam ogromnie. A nadmienie, tu jeszcze, ze ow "teatrzyk" odpowiedzial, mi ze nic nie moga zminiec w liscie, ktory dostalam od nich 1 dzien przed spektaklem. Ach, napisali mi jeszcze ,ze wystepuja w wielu miastach Polski, i wszystkim sie podoba. Brak mi po prpstu slow.

A tu sie okazuje, ze spektakl to nic. Byl wtedy yaki balagan, ze powalilo mnie to na lopatki.

Jak sie dowiedzialm, ze znow na byc ten sam teatzryk, to mialam wiecej watpliwosci niz entuzjazmu. Ale bylam pewna,ze dyrekcja tym razem zmusi organizatorow do staniecia na wysokosci zadania. Nie moglam uwierzyc wlasnym oczom. Organizatorzy wzieli dwa razy tyle pieniedzy, co ostatnio. Balagan, jesli nie byl gorszy, to byl tak samo traumatyczny. Przdsatwenie jeszcze gorsze. Jak mozna dopusic, by na scenie fizycznie, nie w przenosni, okladac sie kijami???!!!!!!!!!!!!!!
Organizatorzy na koniec rozdawali balony. Rozdali polowie dzieci, i nagle im sie znudzilo, i oswidczyli, ze to koniec. Bylam wstrzasnieta. Osobiscie poszlam do nich i wumusilam te balony dla moich dzieci.

Teatrzyk Kukiełkowy czy też teatrzyk strachu? 5 lata 1 miesiąc temu #22208

  • Anonim
  • Anonim Avatar
Weszłam na stronę teatrzyku:
http://www.pinokio.sacz.pl//n6-dzien-dziecka-w-irlandii--25-26-maj-2013.html

Po przeczytaniu tych wszystkich podziekowań i referencji nie obawiałabym się zaprosić ich na imprezę dla dzieci. Dlatego może nie warto winą za wszystko obarczać szkoły. Chcieli dobrze, udostępnili miejsce na imprezę a to organizator się nie popisał. Podniesienie ceny o 100% tez nie jest dla mnie zrozumiałe. Myślę, że był to ich ostatni występ w tym miejscu.
Czas generowania strony: 0.260 s.