Zaloguj Zarejestruj

Zaloguj się

Użytkownik *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Załóż konto

Pola zaznaczone gwiazdką(*) są wymagane.
Imię i nazwisko *
Użytkownik *
Hasło *
Powtórz hasło *
Email *
Powtórz email *
Captcha *
Reload Captcha
środa, 25 listopad 2009 13:27

Zmiany Ryanaira

Jak podał Ryanair, w przyszłym roku zostaną zlikwidowane dwie trasy z Shannon do Polski. Nie będzie lotów do Krakowa i Łodzi. Łódź w zamian otrzyma ponownie połączenie do Liverpoolu. W nowym rozkładzie lotów zyska za to Gdańsk i Wrocław, gdzie pojawią się nowe połączenia. Przewoźnik uruchomi loty z Gdańska do Bristolu i z Wrocławia do Bolonii.

środa, 25 listopad 2009 00:00

Lough Key Forest Park

Dość nieoczekiwanie znaleźliśmy miejsce, które nas porwało swoim urokiem. Co prawda pomieszane jest ono nowoczesnością i legendami z czasów bardzo odległych ale zrobione jest to w taki sposób, że spodoba się każdemu. Ale może od początku… Wtorek, ostatniego dnia marca roku 2009 rozpoczął się bardzo przyjemnie jak na tutejsze, kapryśne warunki pogodowe. Słoneczko, delikatne chmurki i ciepło. Dla rodziny Wróblowatych zadziałało to jak płachta na byka. Po szybkiej naradzie ze współlokatorami postanowiliśmy wyruszyć w podróż, odprężyć się, pooddychać świeżym powietrzem i zobaczyć coś nowego. A więc Victoria,Ewelina i Adrian w jednym aucie, z kolei Klaudia, Iwona, Beata (nasz gość, siostra Iwony) i Marcin w drugim.

wtorek, 24 listopad 2009 20:07

Ile kosztuje uderzenie kobiety?

Sąd w Galway uznał pochodzącego z Nigerii taksówkarza za winnego uderzenia innego taksówkarza. Do ataku doszło 26 sieprnia zeszłego roku przy Dworcu Autobusowym w Galway. Sąd za karę nakazał 40-letniemu taksówkarzowi zapłacenie grzywny w wysokości 800 euro.

piątek, 20 listopad 2009 22:59

Ryanair: Jesteśmy chórem wujów

Pasażerowie lecący samolotem linii Ryanair mogli w ostatnim czasie przeczytać w magazynie pokładowym, że w Polsce lepiej mówić: jesteśmy chórem wujów niż…jesteśmy worem ch…Tekst miał zachęcić obcokrajowców do odwiedzenia Wrocławia, Bydgoszczy i Gdańska.

piątek, 20 listopad 2009 13:54

Powodzi ciąg dalszy

Dzięki lokalnym powodziom i podtopieniom ruch na terenie County Galway został całkowicie sparaliżowany. Nadal większość dróg z Galway w kierunku wschodnim i południowym jest niedostępna dla kierowców. Aby ratować sytuację władze podjęły decyzję o przedwczesnym otwarciu jednej lini - nie oddanej jeszcze do użytku publicznego - autostrady M6 na odcinku Galway - Ballinasloe. Autostrada ma być monitorowana przez Gardę. Dla ruchu kołowego zostało zamknięte miasto Gort. Inne miasta także walczą z żywiołem.

czwartek, 19 listopad 2009 10:31

Podtopione drogi

Ulewy, silny wiatr, niskie temperatury oraz krótkie dni słoneczne w ostatnim czasie przysporzyły wiele problemów kierowcom jak i podróżującym komunikacją miejską w Galway.

Dyrektorzy komunikacji miejskiej oraz infrastruktury w Galway wypowiedzieli się, że niestety nigdy nie udało się pozyskać pieniędzy na dokonanie gruntownego remontu dróg, tak aby stworzyć lepszy odpływ nadmiaru wody do kanalizacji oraz dobudować osobne linie dla autobusów.

środa, 18 listopad 2009 14:35

Zginęły 4 studentki

Cztery studentki NUI w wieku 19-20 lat zginęły wczoraj późnym wieczorem na trasie N17 pomiędzy Milltown a Ballindine. Samochód osobowy, któym jechały studentki zderzył się czołowo z samochodem cięzarowym. Cztery osoby poniosły śmierć na miejscu. Do szpitala z ciężkimi obrażeniami trafiiła piąta studentka oraz kierowca ciężarówki. Stan zdrowia nastolatki lekarze określają jako krytyczny. Stan kierowcy ciężarówki jest stabilny.

środa, 18 listopad 2009 00:00

Tajemniczy ogród nad brzegiem Lough Rynn

Na irlandzkim niebie od 17 marca ciężko uraczyć deszczowe chmury. Ba, nawet nie-deszczowe nie chcą się pojawiać. Panuje piękna, słoneczna pogoda i jest ciepło (przynajmniej w ciągu dnia). Cieszy nas to niezmiernie, toteż postanowiliśmy te piękne dni w jakiś należyty sposób wykorzystać. Wczoraj miałem wolne od pracy, więc nic mi czasu nie mąciło, niedawny St. Patrick’s Day niestety spożytkowany nie został należycie, tym razem nie było roboty, więc był spokój. ,,Uroczy dzionek, więc gdzieś musimy się wybrać’’ – taka oto myśl kłębiła się w naszych głowach. Kierunek, czy też cel naszej podróży narodził się po uprzedniej konsultacji Eweliny z naszą koleżanką Elwirą, która już tam wcześniej miała okazję być i bardzo jej się podobało. Wyruszyliśmy w składzie: Ewelina, Victoria oraz Gosia i Maks a także ja jako sterujący wozikiem.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem